Przygoda w teatrze

Grudzień 3rd, 2009 by gielo

Przedstawienie się już zaczęło. Na scenie panowała cisza.- Dlaczego ty ciągle musisz się spóźniać- krzyknęła Jola i skrzywiła się.- Przepraszam cię ale siła wyższa- Miałam ciężki dzień, oświetlenie z mojego Kya zostało, jakby to określić…..na parkingu przed sklepem.- No co ty co się stało? –

MiaÅ‚am maÅ‚y wypadek, jakiÅ› baran wjechaÅ‚ mi w maskÄ™, obie lampy roztrzaskane i zderzak do remontu – powiedziaÅ‚a Kamila. -Cicho to teatr a nie rynek- syknÄ…Å‚ jakiÅ› gbur z tyÅ‚u.- Przepraszam- Faktycznie za duży haÅ‚as rozmawiaÅ‚y, ale kto by nie gadaÅ‚ w takiej sytuacji. -A gdzie Ania- powiedziaÅ‚a jedna z lasek lecz tym razem cichutko. – W toalecie, to już trzeci miesiÄ…c i czÄ™sto goni jÄ… do wc. Agnieszka poczuÅ‚a czyjÄ…Å› rÄ™kÄ™ na ramieniu.- Cześć laska, nareszcie jesteÅ›- Kalina uÅ›cisnęła jÄ… mocno i ucaÅ‚owaÅ‚a w policzek.-Jak co sÅ‚ychać? -Wszystko po staremu ale mogÅ‚o by być lepiej.. – Nie mów wyglÄ…dasz cudownie, też bym tak chciaÅ‚a kiedyÅ›- powiedziaÅ‚a z uÅ›miechem Agnieszka.

Faktycznie delikatne oÅ›wietlenie na sali sprawiaÅ‚o że Kalina wyglÄ…daÅ‚a tak promiennie jak nigdy przedtem. -ByÅ‚o iść do kawiarni a nie do teatru jak chcecie porozmawiać- wyburczaÅ‚ ten sam gość co przedtem.- A żebyÅ› wiedziaÅ‚ że pójdziemy- warknęła Emila i pokazaÅ‚a jÄ™zyk w stronÄ™ gbura. -Wychodzimy stÄ…d laski- dodaÅ‚a. Wszystkie jak na rozkaz wstaÅ‚y i wyszÅ‚y. – ZapomniaÅ‚abym- odezwaÅ‚a siÄ™ Agnieszka w stronÄ™ Kaliny- Mam rozbite lampy w samochodzie i zderzak w rozsypce.- Opowiesz wszystko przy kawie- odpowiedziaÅ‚a przyjaciółka. – Dziewczyny, dlaczego wÅ‚aÅ›ciwie umówiÅ‚yÅ›my siÄ™ w teatrze?- wtrÄ…ciÅ‚a Emila. Wszystkie parsknęły Å›miechem. Å»adna z nich nie znaÅ‚a odpowiedzi.

Posted in Dom


(comments are closed).